Szkoła

Szkoła Podstawowa im. Prymasa Tysiąclecia Kardynała Stefana Wyszyńskiego, w której obecnie uczą się dzieci w Lutowie. Składa się z najstarszej części, która działała jeszcze przed wojną, oraz z dobudowanego nowego skrzydła. Od lat osiemdziesiątych szkołę powiększano o nowe sale lekcyjne, salę gimnastyczną i boisko. W miejscu obecnego orlika dawniej były ogródki szkolne.

Stara szkoła była mała. Dwie klasy były, w każdej klasie dwie klasy się uczyły. I dzieci były nauczone. A dzisiaj mają każdy swoją salę i jeszcze nic nie umieją. I tak nie broili jak dzisiaj. Na lekcjach cicho, spokojnie, dzieciaki siedziały jak myszy, bo jak nie, to grzywka spadła, ręką da w łeb. No tak było, to jest pamięć.

Jak wspomina jedna z mieszkanek, dawniej dzieci oprócz obowiązku szkolnego miały też wiele obowiązków domowych i gospodarczych. Dlatego każdy czas wolny był wyczekiwany i celebrowany. We wspomnieniach powracają gry i zabawy takie jak granie w piłkę, skakanie przez gumy i na skakance, granie w cegiełkę, w chłopa, czy w państwa. A także zabawy na łące, wśród drzew i jezior.

Latem my paśli krowy, trzeba było się nauczyć tabliczki mnożenia, czytania i wszystko, po drzewach się chodziło. Dzisiaj to macie komputery i komórki, a myśmy po drzewach chodzili i kto jak najwyżej wejdzie. Owce za ogony wiązali. Krowie poszorek (uprząż) koński założyliśmy i do woza żeśmy zaprzęgli. Cudy niewidy były robione, była rozrywka jak piorun.

0